sobota, 16 stycznia 2016

Jak się najlepiej i najszybciej nauczyć języka obcego?
Jest wiele metod. Pokusiłabym się nawet o zdanie, że ile jest osób, tyle istnieje metod opanowania języka.
Żeby jednak wybrać coś dla siebie, trzeba się otworzyć na różne możliwości. Na próbowanie, eksperymentowanie i wybieranie.
99%spośród osób chcących się nauczyć języka obcego zamknie się na skuteczną (bo stworzoną specjalnie dla siebie indywidualną) naukę, odpowiadając sobie na pytanie o najlepszy dla siebie sposób nauki w utarty sposób: jestem wzrokowcem. Naprawdę? Naprawdę próbowałeś wszystkich innych metod? I są one u ciebie nieskuteczne? Naprawdę najlepiej ci wchodziło uczenie się JĘZYKA przez patrzenie na kartki w książce lub swoim zeszycie? I nauczyłeś się w tym języku tego, na czym ci zależało: czyli najprawdopodobniej mówienia i rozumienia?
Czy też po prostu do tej pory nauka szkolna opierała się na zapisywaniu i wkuwaniu tego, co zapisałeś, i wydaje ci się, że inaczej się uczyć nie można...?
I dlatego myślisz, ze jesteś wzrokowcem, choć nigdy tego w żaden sposób nie sprawdzałeś. Zresztą, jak prawie wszyscy samozwańczy wzrokowcy ;-)
.
.
.
Zastanów się.
Przed podjęciem nauki jakiegokolwiek języka obcego  trzeba sobie postawić kilka ważnych pytań i konsekwentnie realizować potem to, co wynika z odpowiedzi na te pytania:
Na czym mi zależy najbardziej? Po co mi jest potrzebny język obcy? Jak go chcę używać - pasywnie: potrzebny mi do rozumienia, czy też aktywnie: chcę zacząć szybko mówić I / LUB pisać? Dlaczego pragnę go opanować? Co lubię robić najbardziej? Jaka nauka sprawiała mi dotychczas największą frajdę i dlaczego? Jaka nauka była dla mnie najbardziej skuteczna? Słuchając, powtarzając za kimś? Czy może muszę mieć wszystko zapisane, i to w miarę możliwości każdy temat w innym kolorze? Lubię widzieć, oglądać, obserwować? Lubię mówić, rozmawiać, dyskutować? Lubię logikę matematyki, czy wolę pojmować wszystko intuicyjnie podczas robienia czegoś w praktyce? Wolę wszytko pojmować sam czy chcę mieć wszystko wytłumaczone i przećwiczone z nauczycielem?
Zastanów się, sięgnij pamięcią do najdalszych i najbliższych wspomnień o uczeniu się.
Do rezultatów, emocji i wyników, zarówno tych najbardziej pozytywnych, jak i negatywnych.
Po prostu zastanów się.
c.d.n.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz